Cześć
Każdy z nas ma za sobą lub przed sobą pierwszy trening na siłowni. Wierzę w to, że dla każdego jest to sytuacja stresowa, bo pamiętam swój pierwszy bardzo chaotyczny trening na siłowni. Cóż... życie uczy, więc chciałabym napisać kilka swoich przemyśleń dotyczących siłowni i pierwszego treningu.
Po pierwsze i bardzo ważne - nie popełniaj mojego błędu, idź na siłownie z ułożonym planem treningowym. Masz 2 wyjścia, zgłosić się do trenera personalnego na siłowni lub online bądź skorzystanie z gotowego planu na przykład na stronie sfd.pl
Po drugie należy wziąć ze sobą najważniejsze rzeczy: strój sportowy (T-shirt, legginsy bądź spodnie dresowe) i wygodne, odpowiednie buty sportowe.
Po trzecie musisz zabrać ze sobą bardzo przydatne rzeczy: ręcznik na maszyny i do wycierania potu, ręcznik do kąpieli, klapki pod prysznic(!), żel pod prysznic (duże siłownie są zaopatrzone), duża butelka wody (0,5l nie wystarczy!), pojemnik z posiłkiem potreningowym.
Po czwarte i naprawdę bardzo ważne to POZYTYWNE nastawienie :)
Napiszcie jak wyglądały Wasze pierwsze treningi :)
Miłego weekendu!


Dokładnie, jest to zestaw obowiązkowy!:)
OdpowiedzUsuńJak chodziłam na siłownię to taki zestaw też był moim niezbędnikiem. Dodatkowo zawsze zakładałam spodnie lub bluzę z kieszeniami, by mieć gdzie trzymać kartę do szafki, kartkę z planem ćwiczeń itp :)
OdpowiedzUsuńPamietam moj pierwszy dzien... bylam spanikowana :))
OdpowiedzUsuńJa tak samo! haha
UsuńPamiętam jak pierwszego dnia na siłowni głównie podziwiałam maszyny i zastanawiałam się czy kiedyś ogarnę do czego służą ;)
OdpowiedzUsuńJa się bałam podejsc hahah :)
UsuńPamiętam jak pierwszego dnia na siłowni czułam się jak szara myszka przy innych Paniach w pełnym make upie ;)
OdpowiedzUsuńWłasnie zapomniałam o tym wspomnieć :) pełny make-up rzecz niezbędna...
Usuń